Od dziś, w każdym miesiącu w…

Od dziś, w każdym miesiącu w okolicach 3 tygodnia będę robił identyczny koszyk zakupowy w Biedrze. Dlaczego tam? Bo jestem leniwy a do tego przybytku mam 20 metrów.
W koszyku nie ma wódki, piwa, whisky, ogórków, salcesonu, psiego żarcia i co tam jeszcze można wymyślić, każdy kupuje coś innego wg własnych preferencji, a to są moje. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Ciekawi mnie jak bardzo ceny produktów, które regularnie kupuję się zmienią za 3-6-12 miesięcy.

Suma w maju: 79,68

#biedronka #zakupy #gownowpis #pieniadze i dla zasięgu #ekonomia
#postztoalety do czarnolistowania

Rząd szykuje kolejne podatki dla kierowców.

Coraz głośniej mówi się o dwóch nowych podatkach, które mogą mocno uderzyć po kieszeniach. Pierwszy z nich to dodatkowe opłaty po zakupie starszego samochodu, który jest nieprzyjazny środowisku. Drugi to opłata za posiadanie więcej niż jednego samochodu.

#anonimowemirkowyznania Moja…

#anonimowemirkowyznania
Moja dziewczyna jest ze wsi. I nie ma w tym nic złego. Chodziła do szkół w mieście, studiuje w dużym mieście na dobrej uczelni (z bardzo dobrymi wynikami) i pracuje. Myślicie, że to wyparło pewne wzorce i nawyki? Absolutnie nie. Rozmawiasz z nią i nie różni się niczym od zwykłych ludzi, czy to z dużych czy małych miast. Porusz temat przyszłości i już widzisz, jak przesiąknięta jest wzorcami narzuconymi ludziom w takim środowisku.

A więc jak to było. Mieszkanie? Blok/apartament to klatka dla szczurów, ona ma dosyć, ona już nie chce tu mieszkać, bo są ludzie. Ona chce mieszkać w domu. Spoko, ale masz 24 lata i dopiero kończysz studia i twoja kariera dopiero nabiera rozpędu (jest na dobrej drodze i tyle można na razie powiedzieć). Ja też się wychowałem w domu jednorodzinnym i mam inne przyzwyczajenia, ale nie jestem oderwany od rzeczywistości. Poza tym 3 lata w akademiku zrobiło swoje 😀 Czy dziewczyna jest pazerna na kasę? Absolutnie, nic z tych rzeczy, jest nawet skromna. Ze swojego domu rodzinnego wyniosła, że rodzina to musi być rodzina w domu, płacenie za wynajem to nabijanie komuś kasy i w ogóle trzeba się zaręczyć jak się już jest kilka lat (a tyle jesteśmy) i dzieci to koniecznie przed 30 rokiem życia.

Jej kuzyn z kobietą oraz koleżanka z chłopakiem (co ciekawe – jedni i drudzy z tej samej wsi pochodzą, z tego ci drudzy tam się budują) uchodzili dla niej dotychczas za super przykład. No bo młodzi (ogólnie między 24 a 28) i mają kredyt, budują swoje domy i sobie układają przyszłość. Zarobki? Podobne jak nasze, może większe o 500-700 zł (łącznie, licząc dwie osoby), z tego co zrozumiałem. Czyli gdzieś tam dochód na dwie osoby 8-9k. No i jak to super fajnie, że własny dom, że jedni to już mają dzieci i drudzy zaraz będą mieć.

Teraz dostaję info, że jej kuzyn się wprowadza z kobietą i dzieckiem do rodziców, bo JAK TO TAK RATA KREDYTU UROSŁA PRAWIE DWA RAZY. I teraz oni tam będą się gnieździć. A koleżanka z chłopakiem i tak mieszka u rodziców od samego początku. Czy mają duży dom? Nie, duży dom to mają moi rodzice, a i tak ja chcę radzić sobie sam. I teraz moja różowa już zwątpiła w cały ten sens budowana wielkiego wiejskiego dobrobytu i sama mówi, że szukamy kawalerki w dużym mieście na wynajem i dalej sobie zapracujmy na lepszy byt, bez pośpiechu. I to jest zmiana jak najbardziej inplus.

W wyścigu szczurów uczestniczyć nie chcę, konsumpcjonistą nie jestem, rodzinę chciałbym założyć, ale nie będę się porywał z motyką na słońce i robił wszystkiego na już, kiedy mnie na tę chwilę po prostu na to nie stać, nie jestem gotowy mentalnie i nie mam odpowiednich kwalifikacji i doświadczenia, by zapewnić godny byt. A różowa? Od jakiegoś roku zmieniam jej podejście i poglądy diametralnie. To znaczy nie polityczne, tylko poglądy co do życia. Że celem życia nie jest samo posiadanie dzieci i domu na krechę, by w nim siedzieć i oglądać telewizję, a celem jest prowadzić życie w ten sposób, by mieć pieniądze i czas zarówno na życie rodzinne, jak i hobby/życie osobiste, bo da się to łączyć, tylko trzeba mieć trochę więcej kasy i swobody w działaniu (praca 10h w jakimś Janusz-Rolu na wsi tego nie daje, a bycie dobrym specjalistą owszem) niż na najtańsze produkty z biedry, kanapa, tv, monotonne rozrywki i bilet miesięczny dla dzieciaka do szkoły, bo paliwo za drogie XD

#anonimowemirkowyznania #pieniadze #zarobki #kredyty #inflacja #nieruchomosci

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
ID: #6284aa5efbb0b362685e5745
Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: Eugeniusz_Zua
Roczny koszt utrzymania Anonimowych Mirko Wyznań wynosi 235zł. Wesprzyj projekt