Wiecie czego ludziom…

Wiecie czego ludziom zazdroszczę? Że potrafią żyć od pierwszego do pierwszego, że kupują sobie fancy ubrania i drogie gadżety mimo że ich na to nie stać, że żyją ponad stan tak naprawdę

Od pewnego czasu uroiło mi się coś tak słabego w głowie że po prostu muszę oszczędzać, oszczędzać jak najwiecej, jak sobie coś kupie to się obwiniam że wydałem siano mimo że wydałem je mądrze bo nie na koks czy kolejny bezsensowny gadżet

Chyba zacząłem bać się wydawać pieniędzy bo a nóż coś się może stać i siana mieć nie będę, chciałbym jak moja baba wydawac siano, zarabia mniej niż Ja oszczędzam, spłaca kredyt i jakieś raty i na luzie wydaje sobie siano na ciuchy „bo miała gorszy humor” i nie ma z tym problemu że styka jej od wypłaty do wypłaty a Ja ciagle się stresuje mimo oszczędności na koncie

Chciałem ogarnąć sobie auto trochę, niższe zawieszenie, jakieś dystanse, żeby fajnie wyglądało ale po czasie przemyśleń doszedłem do wniosku że a tam, szkoda kasy zrobi się kiedyś, od x czasu myśle o smart opasce ZA 130ZIKO I CO no tak, szkoda mi bo może nosić nie będę, nowe buty? Znalazłem kilka sposób na czyszczenie starych i teraz wyglądają jak nowe

Jak tak dalej pójdzie to chyba będzie magik bo siada mi to strasznie na łeb mimo że według wielu sytuacje mam w opór optymistyczną, mam fajną dziewczynę, dobre auto, praca spoko, rodzice nie janusze, a Ja mimo to żyje w stresie że „za mało mam odłożone” i to chyba jedyny problem z którym się borykam od jakiegoś czasu, jak Ja bym chciał mieć wyjebane w kase, głupi papierek co włada umysłem
#gorzkiezale #pieniadze #oszczedzanie