Mireczki, nie przespałem całą…

Mireczki, nie przespałem całą noc, przez pewne myśli, które krążą mi po głowie. Otóż w wieku 18 lat wyjechałem na #emigracja pracować przy maszynach #cnc Nim się obejrzałem, minęło kilka lat, a na koncie uzbierane miałem już przeszło 300k. Padła się od razu decyzja, aby się budować, tym bardziej, że razem z siostrą mieliśmy już przepisaną ziemię, więc postanowiliśmy ruszyć z budową razem. Stan surowy w zasadzie mamy już zamknięty, czas więc zjeżdżać do polski i robić ze szwagrem wykończenie. No i tu zaczyna się problem. Pieniędzy mam na tyle, że na skończenie tego spokojnie wystarczy i jeszcze na jakąś kilkuletnią Audi zostanie. Tylko co ja mam później robić? Na jedzenie i prąd to nawet z socjalu można żyć, czyli wychodzi na to, że nie będę miał już żadnych potrzeb – dach nad głową jest, auto jest, przeżyć za co jest. Czyli wychodzi na to, że przez najbliższe 10? 15? lat nie muszę pracować. Nie muszę jebać na janusza tak ja wy, czy spędzić najbliższe 30 lat w #korpo tak jak moi rówieśnicy, którzy właśnie kończą te ich studia i nie mają nawet żadnego grosza przy dupie. Tylko co ja mam ze sobą zrobić? Dobija mnie ta myśl, że nie będę miał żadnego stałego zajęcia i nie wiem czy jakieś #hobby tutaj załatwi sprawę. O dzieciach na razie nie myślę.

#budowadomu #pracbaza #studbaza #pieniadze #zalesie #chwalesie #budownictwo