Wiecie co? Już mam dość w…

Wiecie co? Już mam dość w sumie…
Jeszcze przedwczoraj pisałem we wpisie,że oszczędzam na wkład własny,żeby uzyskać kiedyś kredyt na kupno mieszkania.
Za jakies 2-3 miesiące będę miał już 20k uzbierane i z jednej strony myślę,że mając teraz te 21 lat i pracując w zakładzie w mojej pierwszej pracy ok półtora roku,to idealny wiek,żeby zacząć już teraz odkładać ile się da,ale z drugiej wkurza mnie już to,bo oprócz dawania ojczymowi 1k co miesiąc „za mnie” mieszkającego z nim i siostrą i wydawaniu 300zł co miesiąc na paliwo zostaje mi ok 3k dla mnie i mega staram się nic poza to nie wydawać chociaz czasem chciałbym sobie coś kupić czy to do jedzenia czy jakąś droższą pierdołę,mimo,że jak zacząłem pracować to żeby się odkuć za to,że tyle lat starych nie było na nic stać to kupiłem jeden z droższych telefonów za gotówkę czego teraz żałuje i samochód,ale to akurat było potrzebne żeby mieć czym dojeżdżać.
Oczywiście niestety wydałem jeszcze na nowy pc,bo stary 10letni się już do niczego nie nadawał a z racji braku wgl znajomych i mieszkania na totalnej wiosce gram w weekendy w gry.
Pewnie miałbym teraz coś ponad 30k już odłożone jak nie 40k,ale co mi to da…
Nie mam radości z tego,bo boję się ,że jak uda mi się na ten wkład uzbierać to kredytu mi nie dadzą a serio chce się wyprowadzić po tylu latach poniżania mnie przez ojczyma,niebieskich kartach itd matka już wzięła rozwód i mieszka z fagasem,który chciał mnie pobić jak przyjechałem do matki i chciałem z nią mieszkać wiec uciekłem…
Nie wiem co robić,popadłem w taką sytuacje,że szkoda mi wydać 10zł na kebaba czy 40-50 na pizzę raz na 2 miesiące albo miesiąc…w zeszłym tyg wydałem 11 zł na dwa piwa 0% i coś jeszcze i już czułem ,że mi szkoda tych wydanych pieniędzy już o wydaniu 400zł na koncert w Wawie ulubionego zespołu nie wspomnę…
W domu ojczym z siostrą wołają na mnie sknera i dusigrosz…
Nie wiem już sam co o tym myśleć…
Nie wiem już ile mam odkładać,żeby przestać myśleć o tym,żeby uzbierać na wkład i się wyprowadzić i odciąć od rodziny i przeszłości …

Nie piszcie o wynajmie kawalerek,pokoi czy mieszkań,bo przy takich warunkach w kraju to samobójstwo…

Niestety pracuje w firmie na 3 zmiany,bo mam tylko średnie bez matury (oblana matma here),ale jestem 100% humanista i serio nie widzę dla siebie zawodu w tym kraju,bo jedyne gdzie bym siebie widział,to chyba szkoła artystyczna,ale po niej to tylko drobne zbierać do kapelusza na ulicy…

#zalesie #przegryw #przemyslenia #nieruchomosci #kredyt #pieniadze #oszczedzanie #gorzkiezale #spierdolenie #rozowepaski #niebieskiepaski #logikaniebieskichpaskow #feels #dom #rodzina #depresja #gownowpis